Cokolwiek robisz,nie robisz tego dla siebie.Postrzegasz świat oczami innych.Stajesz się tym kim jesteś poprzez relacje do…Może to być mąż,dzieci,sąsiadka,znajoma czy pani ekspedientka.Sposób w jaki reagujesz mówią wiele.Odbierasz przekazy innych bardziej lub mniej świadomie,ale to robisz.Często zaganiana ,zmęczona wracasz do domu i nagle okazuje sie ,że nic nie znaczące słowo powoduje wybuch gniewu.A tak nie miało być .Postanowiłaś,że po pracy wracasz do domu.Ale…no właśnie .Jeszcze zakupy i tysiące spraw,które Musisz zrobić.Pytanie czy Musisz czy Chcesz?Co tak naprawdę jest ważne dla ciebie?Miłość,rodzina,a może praca?