Obecnie coraz częściej mówi się o agresji.Przeraża fakt,że dziewczyny stają się bardziej okrutne niż chłopcy.Wydaje ci się to dziwne lub zaskakujące?
Zacznijmy więc od początku.Spójrz na siebie.Pracujesz, zajmujesz się domem, wychowaniem dzieci, sprawami bieżącymi i tymi , które planujesz. I to wszystko sama lub z minimalną pomocą męża,dzieci. Jesteś samo wystarczalna. Kiedyś mówiono o tobie “chłopczyca”dziś kobieta wyzwolona. Stałaś się samodzielna finansowo,możesz się rozwijać . Spójrz na siebie !Niejednokrotnie dokładasz nowe obowiązki.
Oszukujesz sama siebie ,że tego właśnie chciałaś .Niezależności,możliwośći decydowania o sobie i swojej karierze.Ale tak naprawde to ciągła walka .Walka z czasem,stresem.Wracasz do domu,napięta ,zestresowana.Swoje samopoczucie przekładasz na bliskich. Jak myślisz co czuje ,co widzi twoja córka?Jaki ma obraz kobiety?Kobiety na którą patrzy każdego dnia.Jesteś tą ,która ma być wzorem kobiecośći.Niestety brakuje nam tego dziś.Gdzieś na drodze naszego życia zagubiłyśmy sens naszego powołonia,które wyznacza nam miejsce w życiu.Czy nie chcesz znależć się przy boku kochającego męża,który stanowi oparcie i bezpieczeństwo.Czy nie marzysz o spokojnych ,radosnych dzieciakach.
Jesteśmy w czasach szaleńczego wyścigu z czasem.Wydaje się, że damy radę .Zapewne ,lecz spójrz na pokolenie dzieci i młodzieży.To oni są świadectwem tego kim jesteśmy.
Opublikował/a Anna Pilśniak